Cześć!Za mną już pierwszy i drugi trymestr ciąży. Tak więc jak po skończeniu 1. trymestru napisałam o badaniach, to teraz czas na post o badaniach w 2. trymestrze.
Zacznijmy od tego, że 2. trymestr; przynajmniej dla mnie był o wiele lepszy niż pierwszy. Na pewno był lżejszy. Zaczęłam normalnie jeść, przestało mnie mdlić. Wymioty odeszły w zapomnienie. Ale za to przyszły nowe wyzwania z którymi trzeba było się spotkać.
Badania, pobyt w szpitalu na założeniu szwu, więcej badań, więcej doświadczeń z którymi nie miałam wcześniej styczności. Nie było to zbyt przyjemne, ale czego nie robi się dla zdrowia maluszka i swojego.
Miałam 3 wizyty ginekologiczne, ważenie wagi ciała, ciśnienie mierzone. Skierowanie na badania laboratoryjne.
Dodatkowo oprócz samego pobrania krwi i badania moczu, dostałam skierowanie na badanie stężenia glukozy we krwi, czyli obciążenie glukozą 75g.
Nie jest to najprzyjemniejsze badanie. Napój jest słodki i mdły. Może zrobić się nam po nim słabo lub może chcieć się nam wymiotować.
Badanie na TSH, dla tych którym w 1.trymestrze wyszło ujemne.
Ważne jest to by nie zwymiotować, bo badanie będzie trzeba powtórzyć.
Krew miałam pobieraną 3 razy, na czczo, po godzinie od wypicia i po dwóch godzinach. Pierwsza godzina była najgorsza, ale później zaczęło robić się coraz lepiej.
USG połówkowe, czyli USG między 21-26 tygodniem ciąży, ale lepiej jest je wykonać w 22 tygodniu. Oceniane wtedy są wszystkie narządy wewnętrzne płodu, można dowiedzieć się jaka jest płeć oraz masę. mamy również ocenę płynu owodniowego i położenie łożyska.
Oglądane również mamy stan szyjki macicy co jest bardzo ważne przy niewydolności ciśnieniowo-szyjkowej.
Miałam pobrany posiew z kanału szyjki macicy, a dlaczego? Bo przy USG zostało wykryte skracanie się szyjki co prowadzi do ciąży zagrożonej wczesnym porodem. A poród na tym etapie ciąży jest niebezpieczny dla malca. Po prostu może tego nie przeżyć.Niestety miałam ten posiew zrobiony zbyt późno od USG, bo aż po 2 tygodniach- (nie będę tutaj opisywać amatorszczyzny położnych w mojej przychodni). Na wizycie dostałam skierowanie do szpitala( na całe szczęście posiew był ujemny) gdzie po tygodniu założono mi szew i otrzymałam receptę na masę leków. Między innymi Macmiror i Luteina.
Na wizycie kontrolnej szew dostałam niezłe zjeby za to że nie znam prawa i nie jestem lekarzem, a następnie przepisałam się do innego lekarza.
Kobiety, które nie miały badania cytologicznego w 1. trymestrze powinny mieć je wykonane w drugim. Pamiętajcie, że badanie cytologiczne nie jest tylko ważnym badaniem w czasie ciąży, ale również w ciągłości naszego życia. Trzeba je później również powtarzać!
Drugi trymestr zleciał mi najszybciej. Nie był męczący, nawet dobrze się czułam. Teraz już nie długo kolejne tygodnie 3. trymestru a mi się już nie miłosiernie ciągnie czas. Wyczekiwanie na to wszystko co ma się stać dalej jest strasznie irytujące, a braknie cierpliwości.
Na ten post to już tyle. Dziękuję, że dotrwałeś/aś do samego końca. A jeżeli przeczytał ten post jakiś przyszły tatuś to pamiętajcie by wspierać swoje partnerki, bo ten czas jest na prawdę wyjątkowy!
Zapraszam do obserwowania, komentowania i poprzedniego postu--->
Próbki Oillan - ACTIVE i BALANCE


Bardzo fajny post, super blog.
OdpowiedzUsuńZapraszam także do mnie
http://akilegna-kib.blogspot.com/2018/03/new-beginning.html
dziekuje, na pewno wpadne ;)
UsuńJa tez w drugim trymestrze czułam się najlepiej. Chociaż ja nie miałam żadnych komplikacji, ciąża przebiegała wzorowa , wiec to dużo dało...:) Co do cierpliwości... uwierz, ze pod koniec trzeciego miesiąca będziesz musiała uzbroić się w jeszcze większa :) Bardzo fajny post, pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńpomału sie uzbrajam
UsuńSuper post:) Życzę spokojnej ciąży:)
OdpowiedzUsuńDziekuje ^^
UsuńTo dobrze, że ten trymestr jest dużo lepszy niż pierwszy.
OdpowiedzUsuńŻyczę także udanego rozwiązania ciąży :)
Dziekuje ;)
UsuńJa w ciąży nie będę, ale bardzo dobrze poczytać takie posty. Życzę spokojnej ciąży
OdpowiedzUsuńhahha, dzieki
UsuńBardzo fajnie się czyta, jak przyszła mama pisze takie wpisy z pierwszej ręki, nie jakieś internetowe porady :D
OdpowiedzUsuńCieszę się, że tak uważasz ;)
UsuńMy też zaczynamy wlasnie trzeci :) zdrowka
OdpowiedzUsuńDziękuje <3
UsuńLubie czytać Twoje posty kochana! Super się czyta o czymś tak wspaniałym. Ja od roku chodzę bardzo często na badania krwi m. In. Przez tarczyce i niejednokrotnie widziałam kobiety w ciąży które miały robione e właśnie te badania z glukoza. Szkoda mi ich było.. No ale czeka do praktycznie każda z nas i każda z nas wie że warto się trochę pomeczyc! Buziaki! Trzymam za Was kciuki
OdpowiedzUsuńDziękuję za taki piękny komentarz! <3 Jest mi niezmiernie miło, że mam taka cudowną czytelniczkę ^_^
UsuńI zgadzam się, zawsze warto dla Maleństwa się przemęczyć i zrobić każde badanie jakie nam przysługuje by później nie żałować ;)
Fajnie szczegółowo opisalas badania. Na pewno przydadzą się tym których lekarz olewa.
OdpowiedzUsuńJa na szczęście mam super lekarza
To się mega ciesze, ja swojego musiałam zmienić bo był nie dozniesienia
Usuń