Cześć!
Zacznę od tego, że ogólnie ten post miał nie powstać, bo kompletnie nie miałam pomysłu na niego. a dlaczego? Bo ja kompletnie wiosny nie czuję, szczególnie nie ułatwia poczucie jej siedzenie w domu.
Brak pomysłu na post spowodował, że miałam napisać Wiosenne DIY, ale kiedy zaczęłam się zabierać do niego wpadł mi idealny pomysł o czym bym mogła w końcu napisać Wiosenny post. więc zapraszam~!
Wiosenne porządki- Taki mamy tytuł. Za pewne wielu z Was zaczyna porządki w domu przed zbliżającymi się Świętami Wielkanocnymi. Wietrzy pościel na słoneczku, ściera kurze, robimy pomału zakupy i planujemy przyjęcie gości do domu na Świąteczne Śniadanie.
Ja szczególnie za świętami nie przepadam. Ani Wielkiej Nocy ani Bożego Narodzenia. Nie lubię tego całego popytu na robienie wielkich zakupów, a później wyrzucaniu niezjedzonego jedzenia, gdzie tyle ludzi jest potrzebujących. Sztuczna radość, rozmowa na temat polityki, religii czy pieniędzy. Zawsze przy tym są kłótnie i napięta atmosfera, którą trudno jest rozluźnić.
Rodzinkę mam bardzo małą,a czasami to w ogóle jej nie ma. Sklepy są pozamykane i brak żywej duszy na ulicy. W Poniedziałek Wielkanocny dzieci mają ubaw z Lanego Poniedziałku i jeżeli tylko jest ciepło to wychodzą na ulice i oblewają się wodą. Aż przypominają mi się stare czasy, a później słuchało się rodziców o tym, że jest zimno i będziemy chorzy po takiej zabawie- choć ja nigdy nie byłam chora po Lanym Poniedziałku.
W tym roku zbyt ciepło się nie zapowiada, bo tylko 12 stopni na plusie, ale jednak nie jest to -12. Ja mam i myślę, że Wy też dość tej zimy i pragniemy z całego serca wiosnę. Zdjąć ciężkie ciepłe puchowe kurtki i założyć coś lekkiego. Bluzy, marynarki, letnie kurtki, wiatrówki. Zdjąć zimowe buty i ubrać się w botki czy trampki. Czapki i szaliki odłożyć do zimowego kartonu i zapomnieć o nich na kolejne pół roku.
Przez balkon na drzewach mogę już dostrzec pierwsze pąki na drzewach. Ćwierkające ptaszki kiedy jest ciepło, ludzi spacerujących na dworze i słoneczko, które delikatnie przygrzewa buzię.
Już nie mogę doczekać się rozwijających się liści i kwiatków. To zawsze jest taki czas kiedy chcesz przewietrzyć dom, zrobić coś fajnego i masz dużo energii po przygnębiającej, szarej i zimnej zimie.
Dlatego w kolejny post to będzie wiosenne DIY- czekajcie na niego ;)
Cieszę się, że udało mi się napisać wiosenny post, bo bałam się, że nigdy nic nie wymyślę.
Zapraszam Was do obserwowania, komentowania a także na wsparcie blogowe- na grupie na Facebooku.
Mamy super miłą atmosferę, ludzi którzy Ci pomogą a także zawsze całodobowe wsparcie,a także rady ;) Nie gryziemy.
Mamy super miłą atmosferę, ludzi którzy Ci pomogą a także zawsze całodobowe wsparcie,a także rady ;) Nie gryziemy.
Dziękuję za każdą aktywność, bo to daje mi motywację do dalszego pisania!
Grupa Facebookowa ---> Blogowe wsparcie
Poprzedni post--> Enfamil- Prezent powitalny





Ja tam lubię Święta, jest to dla mnie szczgólny czas ze względu na moją wiarę jak i spotkania z bliskimi (=
OdpowiedzUsuńŻyczę Ci, żebyś dobrze przeżyła te Świeta! (= (= (=
Dziękuje ^^
UsuńJa za Wielkanocą również nie przepadam za bardzo no ale każde święto należy odpowiednio uczcić ;) Uwielbiam wiosnę i nie mogę się jej doczekać!
OdpowiedzUsuńDokładnie, już nie długo
UsuńNie przepadam za świętami Wielkanocy. A świąteczne porządki to lubię :) odrazu lepiej w takim domu się człowiek czuje
OdpowiedzUsuń