Przejdź do głównej zawartości

Półtora tygodnia po zabiegu i pierwsza kontrola u lekarza.

Cześć!
Minęło już półtora tygodnia od zabiegu. Codziennie mam więcej siły i na prawdę zaczyna mi się nudzić w domu kiedy nie mogę wyjść i spotkać się ze znajomymi.


Wczoraj byłam na wizycie kontrolnej u mojego lekarza prowadzącego. Oczywiście jak zwykle dostałam opieprz za nic. Ale i tak już nie będzie mnie prowadził.

Po badaniu przepisał mi leki, a później skierował mnie do przychodni przyszpitalnej, bo według prawa przychodnia rejonowa nie może prowadzić ciąży w moim przypadku.

Jak na razie czuję się dobrze. Ogólnie szybko się męczę, ale idziemy do przodu. Siedzenie w domu jest na tyle nudne, że czasami już mi odbija. Ale moi rodzice kochani czasami się litują i biorą mnie na półgodzinny spacerek.

Wczoraj też byłam na zakupach i oglądałam kilka rzeczy dla Maleństwa.

Jeżeli chodzi o szkołę, to odrabiam lekcje w domu a później są zawożone do szkoły do nauczycieli, albo wysyłane mailem. W sumie muszę polegać już na tym co umiem albo sobie radzić z internetem, żeby coś zrozumieć.
Jak się siedzi w domu to też nie ma się kontaktu ze znajomymi takiego jakby się chciało mieć. Trochę to przytłaczające. Ale czasami sobie piszemy.


Chciałabym podziękować za moich stałych czytelników. Dajcie mi na prawdę dużo radości i cieszę się, że  mam dla kogo pisać. Dziękuję.

A jak jest u Was? Co się zmieniło przez ten tydzień? Odpowiedzi dajcie w komentarzu.
Również zapraszam do obserwowania i do poprzednich postów! --> Omówienie Bebi-programu.






Komentarze

  1. znajomi to nie wszystko Kochana. Całą ciąże widziałam się ze znajomymi raptem kilka razy i jakoś mi za tym nie tęskno. Wolę towarzystwo męża, który chce spędzać ze mną każdą wolną chwilę.
    Jakby mój lekarz opierdzielał mnie za nic, zaraz sama bym go opieprzyła. Dobrze, że go zmieniasz. on ma nie krzyczeć a rozmawiać. Niektórzy niestety nie rozumieją swojego zawodu.
    Jakieś głupstwa.... Możesz leczyć sie w każdym szpitalu w całej Polsce. Nie wiem skąd on sobie takie rzeczy powymyślał.
    Oglądasz czy kupujesz? :P Ja wyprawkę zaczęłam dopiero tydzień temu (34tc) dobrze sie czuje, latam, i nie moge sie zebrac do spakowania torby do szpitala, a juz by sie zdalo, bo zostały mi 2/3tygodnie... xD
    buziak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dasz radę! Ja to teraz (27+3tc) porównuje sobie ceny, jakość. Przeglądam opinie i recenzje. Chce przygotować się jak najlepiej by powitać moje małe maleństwo. By czuło się jak najlepiej z mamą na rączkach.

      Usuń
  2. Życzę ci duuużo zdrówka!:) Nie przejmuj się tym lekarzem! Jak on w ogóle mógł Cię ochrzanić za nic? Dobrze, że go zmieniłaś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko było mu sprawdzić moją kartę z badaniami jakie miałam już zrobione. A i tak oskarżenie "nie zrobiła Pani tych badań" padło, no bo lenistwo górą.
      Dziękuję ^_^ Teraz taka pogoda to zdrówko i dbanie o siebie najważniejsze.

      Usuń
  3. W tym tygodniu nic się w sumie nie zmieniło.. Lekarze mają swoje głupie humory, czasem z nich takie gbury, na szczęście zmieniasz i to się liczy. Pozdrawiam kochana, trzymaj się:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      P.S niestety mój lekarz zawsze na każdej mojej wizycie wstaje lewą nogą, ale już się nie muszę nim przyjmować ;)

      Usuń
  4. Nie przejemuj się nim, ważne by maleństwo urodziło się całe i zdrowe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, ostatnio Pani na USG bardzo chwaliła, że idealnie się rozwija, więc mam nadzieję, że będzie tak do samego końca! ^__^

      Usuń

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie komentarz. Właśnie dzięki Tobie mam motywację do blogowania. Dziękuję Ci za to.

Popularne posty z tego bloga

Testowanie produktów z Candpol Babies

Cześć z wieczorka! Właśnie przeglądając Internet w poszukiwaniu ciekawych testów, znalazłam Canpol Babies, którzy organizują konkursy różnego rodzaju.

C-THRU -Perfumy Cosmic Aura

Cześć! Dziś mamy okazję przetestować perfumy Cosmic Aura od C-THRU.*