Przejdź do głównej zawartości

Miłość na odległość- Myśli Filozofa #1

Cześć!



Temat dzisiejszy to Miłość na odległość.
Co sądzę o tym ja i jakie mam zdanie. 




       Zacznę od tego, że miłość na odległość musi być przemyślana, nie można od tak sobie poznać chłopaka w internecie, na chat wejść, napisać do kogoś i od razu mówić tutaj o miłości. 
Kiedy piszemy z kimś wystarczająco długo, dogadujemy się, sprzeczki są tylko chwilowe, a także pisząc z tą osobą czujemy się, jakbyśmy znali się parę ładnych lat, nie oznacza to miłości. 

      Miłość na odległość jest według mnie rozumiana w ten sposób;
Przyjeżdża ta osoba do Twojego miasta, spotykacie się i zaczynacie się na prawdę w rzeczywistości poznawać, dogadujecie się, ale zaraz ... Ta osoba mieszka w innym mieście lub w ogóle na drugim końcu świata i wyjeżdża, ale Wasza znajomość cały czas się rozszerza. 
Jeżeli obojgu zależy bardzo mocno, aby utrzymywać to, jest szansa, że wyjdzie coś z tego pomimo kilometrów.

       Rozumiany tutaj też jest bardzo dobrze rozsądek, cierpliwość, która musi być na prawdę mocna. 
Zaufanie do drugiej osoby, która mieszka tam.. gdzieś, po za zasięgiem Twoich możliwości do przebycia. Nigdy nie możemy mieć pewności do tego czy ta osoba jest szczera z nami, czy nie ma kogoś innego kto już dawno zawładnął sercem jej/jego. 

     Jeżeli jesteśmy przygotowani na rozstanie, rozczarowanie, możecie zgodzić się na związek na odległość, ale nie możemy mieć pretensji do wybranka/wybranki, o to że nagle znalazł/a się dziewczyna/chłopak, który się spodobał/a i chcą być razem, tam gdzie razem mieszkają, choćby dlatego, że mogą codziennie się widywać i mogą razem spędzać czas.

    Ty i On/Ona, kiedy jesteście w związku na odległość macie ograniczony czas, miejsce spotkań, zaufanie. 
Nic nie możecie od razu wyjaśnić sobie prosto w oczy, nawet jeżeli macie Skype, Messengera i.t.p. 


      Więc jeżeli chcesz spróbować, zawsze możesz. 
    Z mojego doświadczenia; tak, było coś takiego w moim życiu, ale to trochę inaczej wyglądało, szczególnie, że wtedy byłam dość sporo młodsza niż teraz jestem i na pewno bym tego nie powtarzała; związek na kilometry nie ma najmniejszego sensu. 

     W moim przypadku, zawsze było mi smutno, że ta druga połówka jest tam, gdzieś gdzie ja nie mogę być. Po jakimś czasie nudziło mnie coś takiego, bo pisanie w internecie, rozmowa na komunikatorach, czy przez telefon nie wystarczała. 
Pragnęłam, abyśmy mogli być w jednym miejscu, o jednym czasie. Taki związek nie mógł istnieć np.w moim przypadku, ale zdarzają się wyjątki. 

    Kiedy jest się starszym, ma się dużo w portfelu, by podróżować za swoim/ą wybrankiem/ą to najwidoczniej wyjdzie coś z tego, ale rozczarowanie również może nawiedzić Wasze serce.

   Tak jak napisałam wyżej zdarzają się wyjątki, więc Ty możesz być takim wyjątkiem i być szczęśliwym/ szczęśliwą w takim związku, jak Związek na odległość.



     To jest moje zdanie, a co Wy sądzicie na ten temat? 
Napiszcie swoją opinię w komentarzu, a także zapraszam do innych postów moich.


Komentarze

  1. Jestem w związku na odległość :( ale u mnie zaczęło się to 3 lata temu a wyjechał dopiero z pół roku temu :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie komentarz. Właśnie dzięki Tobie mam motywację do blogowania. Dziękuję Ci za to.

Popularne posty z tego bloga

Testowanie produktów z Candpol Babies

Cześć z wieczorka! Właśnie przeglądając Internet w poszukiwaniu ciekawych testów, znalazłam Canpol Babies, którzy organizują konkursy różnego rodzaju.

C-THRU -Perfumy Cosmic Aura

Cześć! Dziś mamy okazję przetestować perfumy Cosmic Aura od C-THRU.*